@import url('./templates/statusik/css/style.css');
Opisy gg Disco Polo i nie tylko - www.statusik.info - Bo opis musi mieć każdy - opisy gg, statusy
Menu
Home
Szukaj
Kontakt
Poleć nas
Ulepszacz
Bramka GG
Subskrypcja
Dodaj opis
Najlepsze
Łańcuszki
Opisy pionowe
Kategorie
Chuck Norris [379]
Cytaty [39]
Disco Polo [382]
Fragmenty piosenek [2496]
Freestyle [2809]
Graficzne [465]
Inne [1071]
Inspirujące [1268]
Miłosne [6196]
Obcojęzyczne [1738]
Odjechane [886]
Okolicznościowe [96]
Pesymistyczne [2280]
Skrótowce [362]
Śmieszne [2626]
Wulgarne [1448]
Złamane serce [133]
Polecamy
= Reklamy =
Najaktywniejsi
[21680]
grzegos [1042]
Magdalena [341]
christof [248]
Inx [230]
Dj Buma [200]
rafal888 [109]
iwonka [58]
natalia828 [38]
asik [33]
Linki
Paris Hilton
Disco Polo Mp3
Teledyski, Videoclips
Statystyki
Do dodania: 152
Wszytkich opisów: 24826
BRAMKA GG
Numer adresata
Treść wiadomości
Było ciepło promienie słoneczne grzały jak nigdy. Rano Monika uporała się ze sprzątaniem. Na godzinę 16 była już gotowa do wyjścia gdyż umówiła się z Krzyśkiem. Monika chodziła z nim już rok. Nie może bez niego żyć. Z Krzyśkiem była umówiona koło kina. Gdy przyszedł powitała go serdecznym pocałunkiem. Krzysiek zaproponował jej spacer, zgodziła się. Długo spacerowali. Byli tak zajęci sobą że nawet nie zauważyli jak zrobiło się ciemno. -Nie wiem jak Ci to powiedzieć ale ja Cie Kocham- powiedziała Monika. Krzysiek przytulił ją do siebie i powiedział -Ja też Cie Kocham jesteś moja i nikogo więcej. Spotykali się często, ale od pewnego czasu coś się popsuło. Krzysiek zaczął jej unikać ona udawała że tego nie widzi. Któregoś dnia spotkali się na ulicy. -Cześć- powiedziała Monika, ale głos jej drżał. Zrozumiał że ona wszystko wie. Bał się jakby coś złego mu zrobiła. Krzysiek ja nie jestem taka jak o mnie sądzisz.. -O co Ci chodzi?- spytał. -Kocham Cię i chcę żebyś był szczęśliwy, ale Ty tego nie doceniasz. Chcesz zniszczyć swoją przyszłość? Krzysiek nie rozumiał jej słów. Chciał coś powiedzieć, ale zobaczył że z jej oczu płyną łzy. I tak się rozstali. Monika była kiedyś wesoła. Dlatego nazywaliśmy ją "dziewczyną radości", a teraz "dziewczyną smutku". Pytaliśmy- Monika co się stało?- Nie chciała powiedzieć. -Jestem w krainie smutku i tam pozostanę. Nic mi nie pomoże. Po raz pierwszy widzieliśmy łzy w jej oczach, kiedy wracaliśmy z dyskoteki. Monika zaprosiła nas do siebie. Położyła się na tapczanie i zaczęła jęczeć. Wezwaliśmy lekarza, który stwierdził atak serca z wyczerpania i powiedział że będzie żyła jeden dzień. Siedzieliśmy przy nij ja, rodzice, koledzy, koleżanki. Odzyskała przytomność. Pierwsze jej słowo to Krzysiek. Prosiła abym ja tylko została. Gdy wszyscy wyszli z pokoju długo o nim opowiadała. Mówiła: "Dziś odejdę stąd o godzinie 24 gdy będę miała 18 lat. Kocham go i nigdy nie zapomnę, choć wyrządziłam taką krzywdę". Z bólu nie mogła mówić. Mówiła tylko końcówki wyrazów a dalej szeptała. Nie wiem czy z bólu czy dlatego że musi odejść, ale raczej z oby dwóch powodów. Pozdrów go ode mnie tylko nie zapomnij. I powiedz że życie jest piękne, nikt go nie przełamie nawet mojr łzy. Powiedziała jeszcze dwa zdania. Nie wińcie go za to. Monika mówi: Mam 18 lat i trudno mi odejść tak daleko. Pokonałam już wiele przeszkód ale ta jest największa. Odchodzę od was już nigdy się nie zobaczymy, ale pamiętajcie że byłam wesoła, mamo kochana czy muszę odejść? Tatusiu komu zrobiłam krzywdę? Ja chcę żyć! Chcę być z wami! Trzymała kurczowo moja rękę... nagle puściła ja i rzekła: Nie martwcie się życie wam się ułoży, choć mi nie chciało. Życzę wam szczęścia kochani. Szkoda że nie mogę się pożegnać z Krzyśkiem. On teraz całuje inna jak mnie kiedyś... Żegnaj Krzysiu,żegnajcie kochani, ja zawsze będę o was pamiętała, żeg... Nie dokończyła umarła o 24 w dniu gdy skończyła 18 lat. W drodze do domu spotkałam Krzyśka, był wesoły. Co Ci jest?- zapytał. Wyglądasz jakbyś cała noc nie spała. Nie doczekał się odpowiedzi, ale ja spytałam:Co robiłeś o 12 w nocy? Całowałeś ja o tej porze? -Skąd wiesz? A dziwiłam się skąd wiedziała o tym Monika. A masz od niej pozdrowienia.-A dawno jej nie widziałem. Pozdrów ja. - Za późno. Mogłeś to zrobić wcześniej, mniej by cierpiała. - Co się stało?- zapytał. -Zachorowała, niestety zachorowała, a Ty ja zabiłeś. Wyłamałeś jej nogi, ręce a w końcu serce. Ale Ty jesteś skąpy! Zabrałeś jej wszystko, zniszczyłeś. Niestety zostały tylko wspomnienie. Widziałam jak nie chciała odejść chciała żyć. Teraz wiesz jaka to była dziewczyna. Dziewczyna której tak nienawidziłeś! _powiedz wreszcie co się stało!? Chyba nie powiesz że Monika... -Tak Monika nie żyje. Jedyna jej prośba do Ciebie to masz położyć na jej grobie biały goździk gdy skończy 20 lat. Pierwszy raz w jego oczach zobaczyłam łzy. Płakał jak dziecko. Zerwał się szybko i pojechał do Moniki. Wpadł do mieszkanie i zobaczył zwłoki dziewczyny. Była uśmiechnięta. Usiadł obok niej i całował jej dłonie. Teraz pokochał ją jeszcze bardziej, ale było już za późno. -Monika Kocham Cie!! Słyszysz??- zapadła cisza. Usta mu drżały. Płakał niczym cichym głosem. Podeszła do niego matka Moniki i powiedziała: "Nie płacz, wstań Monika nie żyje. Rozumiesz?"- NIE!! Zaczął krzyczeć. Ja pójdę za nią. Na krześle leżał nóż. Złapał go i wbił sobie w pierś. Padł obok dziewczyny. Wokół nich rozlała się krew niczym jawy promienia miłości. Jest wiosna świeci słońce. Gdy Monika skończyła 20 lat położyliśmy na jej grobie biały Goździk wraz z innymi kwiatami. Na pomniku widniało serce, a w nim napis: Kochanej Monice i Krzyśkowi- rodzice, koleżanki i koledzy. KONIEC!!!
= Reklamy =
2006 - 2008
rafal888
. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by
GaD v2.0